Elian nie był bogiem, choć tak o nim mówiono. Był technomantą, ostatnim z rasy Aethelian, którzy tysiące lat temu zostali wygnani z centrum galaktyki za próbę manipulacji strukturą czasoprzestrzeni. Jego domem był Chronos-9 , statek-laboratorium dryfujący w strefie cienia, miejscu, gdzie światło gwiazd nie docierało.
Elian spędził wieki na studiowaniu "Zmieniacza" – urządzenia o rozmiarach małego księżyca, które wyglądało jak skrzyżowanie starożytnego mechanizmu zegarowego z krystaliczną pajęczyną. Zmieniacz nie tworzył życia, ani go nie niszczył. On w wybranych sektorach kosmosu. Mógł sprawić, że grawitacja działałaby w górę, a czas płynąłby wstecz. Zmieniacz galaktyk
Jednak Pożeracze odpowiedzieli. Wysłali falę uderzeniową, która uszkodziła systemy chłodzenia Zmieniacza. Elian nie był bogiem, choć tak o nim mówiono
Spokój Eliana został zburzony, gdy sensory wykryły "Pożeraczy Gwiazd" – cywilizację maszynową, która konsumowała materię, zostawiając po sobie pustkę. Zmierzali w stronę Syriusza, oazy życia w tym kwadrancie. Elian wiedział, co musi zrobić. Włączył Zmieniacz. Mógł sprawić, że grawitacja działałaby w górę, a
Zobaczył Pożeraczy jako ciąg cyfr i anomalii energetycznych.
Czy mam napisać o tym, co stało się z Elianem?